Czycz wraca do Krzeszowic w książce, która porządkuje pamięć i zachwyt

Czycz wraca do Krzeszowic w książce, która porządkuje pamięć i zachwyt

FOT. Biblioteka Krzeszowice

W Krzeszowicach nazwisko Stanisława Czycza nadal działa jak mocny literacki kod. Książka Doroty Niedziałkowskiej „Gdy instrumenty są już odłożone” zbiera jego wiersze i prozę tak, że z biografii robi się żywa mapa miejsc, głosów i pamięci. 📚

  • Dorota Niedziałkowska czyta Czycza od środka, nie z katalogu szkolnych skrótów
  • Czyczowania w Krzeszowicach zbudowały wokół pisarza prawdziwą wspólnotę
  • Ta książka nie zamyka Czycza w komentarzu, tylko otwiera go na nowo

Dorota Niedziałkowska czyta Czycza od środka, nie z katalogu szkolnych skrótów

Dorota Niedziałkowska nie podchodzi do Czycza jak do nazwiska z przypisu. To badaczka, która od lat wraca do jego świata, a do Krzeszowic przyjeżdża na Czyczowania już od dwóch dekad, rozmawiając z ludźmi, którzy ten literacki krąg współtworzą. W jej książce widać, że najważniejsze jest nie tylko samo pisarstwo, ale też droga, która do niego prowadziła.

Stanisław Czycz urodził się 6 kwietnia 1929 roku na Gwoźdźcu, wtedy jeszcze w Nawojowej Górze, dziś już w obrębie Krzeszowic. Niedziałkowska prowadzi czytelnika od rodzinnego domu, przez wojenne doświadczenia, po nieoczywisty start w technikum elektrycznym i dalszą drogę do literatury. To właśnie ten ruch od biografii do języka robi w książce największe wrażenie. ✨

„Pozostać
Ponieważ chcę jeszcze pozostać
nie opuszczać
powietrza

choć rysuje go ten mur pęka ta rozbłyskana wieża
lecz niech
to jeszcze idzie przeze mnie

Jeśli lubiłem wszystkie rytmy wszystkie melodie

pewne koncerty zaczynają się gdy instrumenty są już odłożone”

Stanisław Czycz, „jeszcze”

Czyczowania w Krzeszowicach zbudowały wokół pisarza prawdziwą wspólnotę

W tym opisie ważny jest też krzeszowicki kontekst. Niedziałkowska nie działa w próżni, tylko w przestrzeni, którą od lat współtworzą spotkania, konferencje i publikacje poświęcone Cyczowi. Wśród osób, które brały udział w tym ruchu, pojawiają się badacze i literaturoznawcy, ale też ci, którzy po prostu konsekwentnie dbają o pamięć o lokalnym autorze.

Na pierwszy plan wybija się także Barbara Grabowska z Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej w Krzeszowicach, od lat obecna przy organizowaniu spotkań wokół pisarza. Dzięki takim ludziom „Czyczowania” nie są tylko nazwą wydarzenia, ale realnym miejscem spotkania z literaturą i z sąsiedzką pamięcią. 🏛️

Ta książka nie zamyka Czycza w komentarzu, tylko otwiera go na nowo

Najmocniej działa tu trzeci poziom książki, czyli interpretacje wybranych utworów. Niedziałkowska nie zatrzymuje się na opisie życia autora, ale wchodzi w same teksty, pokazując ich egzystencjalną gęstość, eksperyment językowy i oniryczne pejzaże miasteczka, które Czycz tak często przywoływał z czułością.

To właśnie dlatego „Gdy instrumenty są już odłożone” ma szansę zainteresować i tych, którzy Czycza znają dobrze, i tych, którzy dopiero chcą wejść do jego świata. Książka prowadzi przez poezję, duże fragmenty prozy, a także przez „Anda”, czyli jeden z najważniejszych punktów jego dorobku. Zostaje po niej wrażenie, że to literatura nie do odhaczenia, tylko do dłuższego słuchania. 📖

na podstawie: Biblioteka Krzeszowice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka Krzeszowice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.