160 tysięcy zniknęło w dwóch dniach. Oszustwo “na pracownika banku” dotknęło seniora z powiatu krakowskiego

160 tysięcy zniknęło w dwóch dniach. Oszustwo "na pracownika banku" dotknęło seniora z powiatu krakowskiego

Kobieta podająca się za pracownicę banku przez pięć dni prowadziła 70-latka za rękę – od pierwszego telefonu po przekazanie gotówki w obcym mieście. Dopiero brak dokumentów przy trzeciej próbie i szybka reakcja córki uratowały resztę oszczędności.

Policjanci z Komisariatu Policji w Zielonkach prowadzą postępowanie w sprawie zorganizowanego oszustwa, którego ofiarą padł mieszkaniec powiatu krakowskiego. Sprawcy wyłudzili od niego 160 000 złotych, wykorzystując klasyczną metodę “na legendę” – stopniowo budowaną narrację, która miała uniemożliwić krytyczną ocenę sytuacji.

Pierwszy kontakt nawiązano 21 maja. Kobieta przedstawiająca się jako pracownica banku poinformowała seniora o rzekomym kredycie zaciągniętym na jego dane. Przez kolejne godziny utrzymywała z nim ciągłą łączność, przekazując słuchawkę innym “specjalistom”. Wywołana panika i presja czasu sprawiły, że 70-latek bez wahania wykonał polecenie – udał się do wskazanego banku, zaciągnął 80 000 złotych kredytu i przekazał gotówkę mężczyźnie na jednej z ulic Krakowa .

Następnego dnia scenariusz się powtórzył. Tym razem ofiara pojechała pociągiem w inne województwo, gdzie w umówionym miejscu przekazała kolejne 80 000 złotych temu samemu odbiorcy. Kontakt z oszustami urwał się na kilka dni – do 27 maja, gdy kobieta ponownie zadzwoniła, tym razem żądając wypłaty wszystkich oszczędności z konta ofiary.

Próba trzecia się nie powiodła. Brak dokumentów uniemożliwił wypłatę, a czujność córki pokrzywdzonego – która zablokowała karty i powiadomiła Policję – zakończyła serię transakcji.

Jak podaje Policja, oszustwa “na legendę” polegają na przedstawieniu fałszywej, lecz wiarygodnie skonstruowanej historii, która ma skłonić rozmówcę do natychmiastowego działania. “Sprawcy działają w sposób zaplanowany i przemyślany. W trakcie rozmowy starają się wywołać silne emocje – strach, presję czasu lub poczucie odpowiedzialności za bliską osobę” – czytamy w komunikacie służb.

Pod art. 286 Kodeksu karnego za oszustwo grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. W przypadku popełnienia przestępstwa wobec osoby w wieku powyżej 60 lat sąd może zastosować podwyższenie kary.

Policja apeluje: żadna instytucja finansowa nie prosi o przekazywanie gotówki nieznanym osobom, a prawdziwi pracownicy banków nigdy nie prowadzą “operacji” wymagających fizycznego transportu pieniędzy do nieznanych odbiorców.

na podstawie: KMP w Krzeszowicach.