Po służbie weszli w Himalaje - policjanci ze Skawiny zdobyli 6038 m

Po służbie weszli w Himalaje - policjanci ze Skawiny zdobyli 6038 m

FOT. KMP w Krzeszowicach

Dwóch policjantów z Komisariatu Policji w Skawinie po służbie zamieniło codzienny mundur na sprzęt wysokogórski i ruszyło w Himalaje. W rejonie Annapurny zdobyli Chulu Far East na wysokości 6038 metrów, a wcześniej musieli wycofać się z innego wariantu wejścia. Całą wyprawę przygotowali sami, od logistyki po sprzęt.

Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Krakowie , w Himalaje polecieli dwaj funkcjonariusze ze Skawiny - dzielnicowy i dyżurny, którzy od 12 lat służą w Policji. W kwietniu 2026 roku wyruszyli do Nepalu, ale już na starcie napotkali problem. Ich samolot został odwołany z powodu wojny na Bliskim Wschodzie, więc musieli szukać innego połączenia lotniczego.

W Katmandu wylądowali 6 kwietnia. Dwa dni później przemieścili się w rejon doliny dolnego Mustangu, między masywami Annapurny i Dhaulagiri. Stamtąd rozpoczęli kilkudniowy trekking przez Tilicho Trek - z miejscowości Jonson, przez jezioro Tilicho położone na wysokości 4900 metrów, do Manangu. Po krótkiej regeneracji i uzupełnieniu zapasów ruszyli w kierunku Chulu Central.

Pierwsza próba wejścia nie zakończyła się sukcesem. Trzeciego dnia policjanci musieli poruszać się w szczelinowym terenie, który okazał się zbyt ryzykowny. Zdecydowali o odwrocie tą samą drogą. Z Manangu przenieśli się później na kolejny wariant - Chulu Far East. Podejście od strony Ngawal i południowej flanki także wymagało dużej ostrożności. W rejonie kopuły szczytowej pojawił się stromy, mocno eksponowany teren i oblodzone odcinki zbocza, ale tym razem funkcjonariusze poszli dalej.

Efekt był konkretny - zdobyli szczyt Chulu Far East, sięgający 6038 metrów, a następnie bezpiecznie zeszli do obozu na 4900 metrów. Po powrocie do Ngawal spędzili ostatni tydzień już spokojniej, na lekkich trekkingach i wizytach w Besisahar oraz Pokharze.

“Cenimy sobie samodzielność oraz niezależności dlatego sami zaplanowaliśmy całą wyprawę - logistykę, trasę, przejazdy oraz wyposażyliśmy się w niezbędny sprzęt wspinaczkowo-trekkingowy.”

Policjanci ze Skawiny nie zamknęli jednak tego rozdziału. Już planują kolejne górskie przedsięwzięcia. Ta historia pokazuje, że po służbie potrafią wejść tam, gdzie wielu odpuściłoby jeszcze przed pierwszym zakrętem szlaku - i właśnie dlatego ta wyprawa robi tak mocne wrażenie.

na podstawie: KMP w Krzeszowicach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Krzeszowicach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.