Hulajnogi, hejt i deepfake - lekcja, której nie ma w podręcznikach

Hulajnogi, hejt i deepfake - lekcja, której nie ma w podręcznikach

Kilka dni przed końcem roku szkolnego sale lekcyjne w Brzoskwini zapełniły się mundurowymi. Nie z powodu alarmu, lecz zaplanowanej akcji - funkcjonariusze przyjechali ostrzegać dzieci przed zagrożeniami, które czekają na wakacjach.

Dzielnicowy z Komisariatu Policji w Zabierzowie wspólnie z kolegami z Komendy Powiatowej Policji w Krakowie oraz przedstawicielami Małopolskiej Wojewódzkiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zorganizowali cykl spotkań w Szkole Podstawowej w Brzoskwini. Termin nieprzypadkowy - w czerwcu większość rodziców myśli już o wyjazdach, a dzieci o wolności. Mundurowi postanowili przypomnieć, że luz nie oznacza braku zasad.

W młodszych klasach dominowała tematyka drogowa. Policjanci tłumaczyli nowe przepisy o hulajnogach elektrycznych - obowiązek jazdy z kaskiem, limity prędkości, zasady pierwszeństwa. Dzieci odpowiadały na pytania, rozwiązywały przygotowane zadania. Za aktywność otrzymały kolorowanki i książeczki profilaktyczne.

W starszych klasach rozmowa poszła głębiej. Temat: cyberprzestrzeń jako pole minowe. Omówiono deepfake - technologię fałszowania wizerunku, która w rękach nastolatków może stać się narzędziem niszczenia reputacji rówieśników. Poruszono mowę nienawiści w sieci oraz odpowiedzialność karną nieletnich za publikowane treści. Uczniowie usłyszeli o konsekwencjach prawnych hejtu - od mandatów po postępowania w sądzie rodzinnym.

Policjanci podkreślali jedno: w internecie brak anonimowości. Każdy ślad zostaje, każdy komentarz może wrócić.

To nie pierwsza tego typu akcja w regionie krakowskim, ale jej intensyfikacja przed wakacjami wskazuje na zmianę w strategii - służby coraz częściej zamiast interweniować po fakcie, próbują budować odporność na zagrożenia. Pytanie, czy jedna lekcja w roku wystarczy, gdy algorytmy mediów społecznościowych codziennie bombardują nastolatków treściami skrajniejszymi niż te, które policyjni edukatorzy mogą pokazać na sali.

na podstawie: Policja Krzeszowice.