Telefon, groźba i 250 zł - 29-latek z gminy Zielonki zatrzymany

Telefon, groźba i 250 zł - 29-latek z gminy Zielonki zatrzymany

Na przystanku w jednej z miejscowości gminy Zielonki 29-latek miał wyszarpać z kieszeni telefon, a potem zażądać pieniędzy pod groźbą pobicia. Policjanci z Komisariatu Policji w Zielonkach zatrzymali go 21 kwietnia, kilka dni po zdarzeniu. Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty, a za kradzież rozbójniczą grozi mu do 5 lat więzienia.

Do Komisariatu Policji w Zielonkach zgłosił się 54-letni mężczyzna, który opisał zdarzenie z 15 kwietnia. Siedział razem z kolegą na przystanku i czekał na autobus, gdy podszedł do nich nieznajomy. Bez słowa wyrwał mu z kieszeni telefon komórkowy, a potem zażądał pieniędzy i zagroził pobiciem, jeśli ich nie dostanie.

Pokrzywdzony oddał napastnikowi 300 złotych. Sprawca zwrócił mu 50 złotych, a pozostałe 250 złotych zabrał. Tak samo postąpił wobec drugiego mężczyzny siedzącego na przystanku. Tamten miał przy sobie tylko 10 złotych, które przekazał agresorowi. Po wszystkim mężczyzna oddalił się z miejsca zdarzenia.

Zawiadomienie trafiło do policji dopiero po tygodniu. 54-latek tłumaczył, że obawiał się napastnika, mimo że wcześniej go nie znał. Funkcjonariusze z Zielonek szybko ustalili sprawcę i jeszcze tego samego dnia zatrzymali 29-letniego mieszkańca gminy Zielonki. Trafił do policyjnej izby zatrzymań, a następnego dnia usłyszał dwa zarzuty. Jak wynika z przepisów Kodeksu karnego, za taki czyn grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Ta sprawa wygląda na zwykły incydent tylko na pierwszy rzut oka. W rzeczywistości była to brutalna akcja wobec dwóch przypadkowych osób, a szybkie zatrzymanie przez policjantów z Zielonek pokazało, że nawet po tygodniu sprawca nie zniknął z radarów mundurowych.

na podstawie: Policja Krzeszowice.