Płonący samolot na płycie - służby sprawdzały każdy ruch w Pobiedniku

Płonący samolot na płycie - służby sprawdzały każdy ruch w Pobiedniku

FOT. Policja Krzeszowice

Na płycie postojowej lotniska w Pobiedniku Wielkim wybuchł pożar samolotu, a ogień szybko objął fragment kadłuba i odzież jednej z osób. W scenariuszu ćwiczeń dwie osoby miały oparzenia, objawy zatrucia dymem i problemy z oddychaniem, a personel aeroklubu próbował stłumić płomienie gaśnicami proszkowymi, zanim na miejsce dotarły służby.

Ćwiczenia dowódczo-sztabowe rozpisano tak, by sprawdzić, jak działają procedury policyjne w sytuacji kryzysowej. Według założenia do zapłonu oparów paliwa miało dojść podczas uzupełniania paliwa - przez nieszczelność przewodu albo nieprawidłowe uziemienie. Ogień miał pojawić się przy skrzydle i kadłubie samolotu, a później częściowo objąć także rozlaną benzynę lotniczą w rejonie stanowiska tankowania.

Świadkami zdarzenia byli pracownicy aeroklubu, którzy natychmiast powiadomili służby ratunkowe. Gdy na miejsce miały dotrzeć zastępy, sytuacja była już częściowo opanowana przez personel lotniska, ale nadal wymagała szybkiego zabezpieczenia terenu i dróg dojazdowych.

Zadania policjantów rozdzielono między kilka jednostek. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Słomnikach, policjanci z Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Krakowie oraz mundurowi z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Krakowie mieli odciąć dojazd do miejsca działań, zabezpieczyć teren do celów dochodzeniowo-śledczych i ustalić skalę zdarzenia. Sprawdzano też liczbę rannych, rodzaj obrażeń oraz personalia poszkodowanych i pozostałych uczestników zdarzenia.

W ćwiczeniach pierwszoplanową rolę pełniła Państwowa Straż Pożarna Komendy Miejskiej w Krakowie. Całe działanie miało sprawdzić procedury, współpracę między służbami i gotowość do działania wtedy, gdy sytuacja na lotnisku wymyka się spod kontroli w kilka sekund.

To ćwiczenie pokazuje, jak szybko zwykłe tankowanie może zamienić się w scenariusz, który wymaga błyskawicznej reakcji kilku formacji naraz. Tu nie było miejsca na zwłokę, bo jeden błąd na płycie postojowej potrafi rozpędzić problem do rozmiaru poważnego kryzysu.

na podstawie: Policja Krzeszowice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Krzeszowice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.