Libacja w Krzeszowicach skończyła się nożem i dwumiesięcznym aresztem

Libacja w Krzeszowicach skończyła się nożem i dwumiesięcznym aresztem

67-latek z ranami ciętymi obu ud trafił do szpitala po tym, jak podczas alkoholowej kłótni sąsiad przyłożył mu nóż do szyi, a potem ugodził go w nogi. Policjanci z Komisariatu Policji w Krzeszowicach zatrzymali 58-latka i jego 44-letnią partnerkę niemal od razu po zdarzeniu. Sąd zastosował wobec mężczyzny tymczasowe aresztowanie na dwa miesiące.

Do zdarzenia doszło w mieszkaniu sąsiada pokrzywdzonego, gdzie wszyscy troje pili alkohol. Jak ustalili funkcjonariusze, napięcie pojawiło się w chwili, gdy uczestnicy libacji byli już silnie nietrzeźwi. Wtedy 58-latek chwycił za nóż, kierował groźby pozbawienia życia i przyłożył ostrze do szyi 67-latka, a następnie ugodził go w obydwa uda.

Na miejsce jako pierwsi dotarli policjanci z Krzeszowic, którzy zastali tam załogę karetki pogotowia udzielającą pomocy rannemu mężczyźnie. Ratownicy zdecydowali o przewiezieniu go do szpitala. Policja zabezpieczyła też drugi trop - po zdarzeniu 58-latek i 44-latka oddalili się z mieszkania, ale zostali szybko zatrzymani.

Badanie trzeźwości nie zostawiło wątpliwości co do skali alkoholowego chaosu - u obojga wykazało blisko 3 promile. Oboje trafili do policyjnej izby zatrzymań. Po wykonaniu czynności kobieta została zwolniona, bo policjanci ustalili, że sprawcą przestępstwa był 58-latek.

Mężczyzna został następnie doprowadzony do sądu, a ten zdecydował o jego wymierzonej karze w postaci tymczasowego aresztowania na dwa miesiące. Takie sprawy są oceniane w świetle przepisów Kodeksu karnego, a przy użyciu noża i groźbach wobec ofiary śledczy nie mają tu żadnego pola na taryfę ulgową. To był moment, w którym zwykła libacja w jednej chwili zamieniła się w brutalny atak, karetka, policyjne zatrzymanie i areszt - klasyczny scenariusz, w którym alkohol błyskawicznie zdejmuje hamulce, a finał bywa wyjątkowo ciężki.

na podstawie: KMP w Krzeszowicach.