Browar Tenczynek na OLX - zobacz ile chce za niego syndyk!

5 min czytania
Obraz do artykułu: Browar Tenczynek na OLX - zobacz ile chce za niego syndyk!

FOT. olx.pl

Kiedyś lano tu piwo z konopi i destylowano drogą okowitę pod okiem celebrytów. Dziś syndyk wystawia wszystko na OLX. Browar Tenczynek - legenda małopolskiego piwowarstwa z prawie 500 letnią historią - został wyceniony na blisko 24 miliony złotych netto. To finał historii, która miała być spektakularnym sukcesem, a skończyła się upadłością i setkami milionów długu. Marketingowe obietnice zderzyły się z tabelą w operacie szacunkowym.

Perła w koronie imperium, które miało podbić rynek

Browar w Tenczynku był centralnym punktem holdingu budowanego przez Janusza P. Wokół marki tworzono aurę nowoczesności i luksusu. Uruchomienie destylarni, promocja okowity, intensywna obecność w mediach społecznościowych - wszystko to miało pokazać, że powstaje alkoholowa marka z ambicjami międzynarodowymi.

Twarzą projektu był również Kuba Wojewódzki. Na początku stycznia 2024 roku oficjalnie wycofał się ze współpracy biznesowej z Januszem P., publikując oświadczenie. Nazwał zaangażowanie w spółkę Manufaktura Piwa, Wódki i Wina „swoim największym błędem biznesowym”. To symboliczny moment - wizerunkowe pęknięcie, które poprzedziło finansową katastrofę.

Browar Tenczynek był sercem miejscowości. Upadek tego zakładu to nie tylko “błąd biznesowy” celebrytów, ale realny problem dla lokalnego rynku pracy. W marcu 2026 roku wielu byłych pracowników z goryczą patrzy na miedziane alembiki wycenione na miliony, podczas gdy ich osobista stabilność finansowa została zachwiana przez lata niepewności w spółkach Janusza P.

Dziś ta sama „nowoczesność” została chłodno wyceniona przez rzeczoznawców. Same maszyny i urządzenia - warzelnia, linia rozlewnicza, destylarnia, leżakownia, instalacje filtracyjne, laboratorium, kotłownia, systemy chłodnicze - mają wartość nie niższą niż 10 282 910 zł netto.

Syndyk masy upadłości Manufaktury Piwa Wódki i Wina SA z siedzibą w Warszawie ogłosił konkurs na sprzedaż zorganizowanej części przedsiębiorstwa zlokalizowanej w Tenczynku. Cena wywoławcza za całość to 23 773 720 zł netto.

Co dokładnie obejmuje sprzedaż

W skład zorganizowanej części przedsiębiorstwa wchodzą:

  • prawo użytkowania wieczystego działek 893/11, 893/12, 893/14, 893/15, 893/17, 893/22 i 893/24 o łącznej powierzchni 4,2229 ha przy ul. Tenczyńskiej w Tenczynku, wraz z prawem własności budynków i budowli - księga wieczysta KR2K/00030302/3,
  • kompletne wyposażenie technologiczne browaru i destylarni,
  • prawa do znaków towarowych - słownych, słowno-graficznych i graficznych.

Cena wywoławcza za całość to 23 773 720 zł netto.

Jeśli nie znajdzie się nabywca na cały kompleks, syndyk dopuści sprzedaż w częściach. Minimalne ceny to m.in.:

  • 1 106 000 zł netto - za niezabudowaną działkę 893/11 (6 842 m²),
  • 12 285 000 zł netto - za zabudowane nieruchomości o pow. 3,5367 ha,
  • 10 282 910 zł netto - za wyposażenie,
  • 99 810 zł netto - za znaki towarowe.

Ta ostatnia liczba przyciąga uwagę. Niespełna sto tysięcy złotych za markę, nad którą pracowano latami. Dla porównania - sama niezabudowana działka jest warta ponad jedenaście razy więcej. To czytelny sygnał, jak bardzo wizerunek projektu stracił na wartości w oczach rynku i rzeczoznawców.

24 miliony wobec 240 milionów długu

Kwota blisko 24 mln zł brzmi imponująco. W zestawieniu z sumą zgłoszonych wierzytelności - przekraczających 240 mln zł - stanowi jednak około 10 procent tej wartości.

Z informacji przekazywanych przez syndyka wynika, że w pierwszej kolejności zaspokojeni zostaną wierzyciele zabezpieczeni rzeczowo - ich roszczenia sięgają około 33 mln zł. Oznacza to, że nawet sprzedaż browaru w całości nie rozwiąże problemów wszystkich wierzycieli.

Dla wielu osób, które finansowały działalność poprzez emisje obligacji czy projekty pożyczkowe, rozstrzygnięcie konkursu będzie miało wymiar nie tylko biznesowy, ale i osobisty.

Historia Browary Tencznek od XVI wieku i symboliczny finał

Browar w Tenczynku ma tradycję sięgającą 1553 roku. Przetrwał wojny, zmiany ustrojowe i dekady gospodarczych turbulencji. W 2018 roku został kupiony przez Janusza P. od Marka Jakubiaka z zapowiedzią wielkiego renesansu.

Dziś trafia na portal ogłoszeniowy, na którym zazwyczaj sprzedaje się samochody i sprzęt używany. Ten kontrast mówi więcej niż długie analizy - od ambitnych planów ekspansji do postępowania upadłościowego i przetargu organizowanego w kancelarii notarialnej.

Oferty można składać do 3 kwietnia 2026 r. do godz. 16.00 w Kancelarii Notarialnej Joanny Broszkiewicz przy ul. Kalwaryjskiej 39/7 w Krakowie. Wadium przy ofercie na całość wynosi 2 000 000 zł. Rozstrzygnięcie zaplanowano na 7 kwietnia 2026 r. o godz. 12.00.

Jeśli nie pojawi się jeden zdecydowany inwestor, majątek może zostać sprzedany w częściach. A to oznaczałoby koniec browaru w jego dotychczasowej formule - bez jednej marki, bez jednej wizji, bez wspólnego szyldu.

Dla Tenczynka to moment graniczny. Albo znajdzie się ktoś, kto przejmie cały kompleks i spróbuje przywrócić mu dawną rangę, albo historyczne miejsce zostanie podzielone na działki, maszyny i znaki towarowe wycenione na mniej niż rodzinne mieszkanie w Krakowie.

Co upadłość Tenczynka oznacza dla rynku piw rzemieślniczych?

Upadek Tenczynka to moment zwrotny dla całego polskiego craftu. Branża wyciąga z tej historii bolesne lekcje:

  • Koniec ery “pompki marketingowej”: Historia Tenczynka pokazała, że nawet najbardziej znane nazwiska nie zastąpią zdrowych fundamentów finansowych. Rynek piwa rzemieślniczego w 2026 roku staje się bardziej konserwatywny – inwestorzy szukają realnych zysków, a nie obietnic opartych na zasięgach w mediach społecznościowych.
  • Wartość aktywów vs. Wycena sentymentalna: Fakt, że browar z tradycjami od 1553 roku trafia na OLX, jest symbolem desakralizacji branży. Dla syndyka liczy się wartość maszyn i m² działki, a nie “duch rzemiosła”.
  • Oczyszczenie rynku: Specjaliści wskazują, że przejęcie Tenczynka przez branżowego inwestora (a nie celebrytę) może przywrócić zakładowi stabilność. Jeśli jednak dojdzie do podziału na części, historia piwowarstwa w tej podkrakowskiej miejscowości może dobiec końca.

Dla Tenczynka kwiecień 2026 r. będzie miesiącem prawdy. Czy kompleks przy ul. Tenczyńskiej odzyska dawny blask pod nowym, merytorycznym kierownictwem, czy zostanie zapamiętany jedynie jako “największy błąd biznesowy” znanych twarzy?

Autor: Wioletta Siudek