Ogień z ogniska w Zabierzowie objął drewutnię, garaż i dom sąsiadów

2 min czytania
Ogień z ogniska w Zabierzowie objął drewutnię, garaż i dom sąsiadów

Ogień, który miał spalić gałęzie na działce w Zabierzowie, w kilka chwil wymknął się spod kontroli i objął drewutnię, garaż oraz dom sąsiadów. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Wieliczce, Straży Ochrony Kolei i żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej zauważyli dym podczas patrolu i natychmiast ruszyli z pomocą. W płonącym budynku sprawdzili, czy nie ma w nim kobiety z dzieckiem.

14 marca mieszkaniec Zabierzowa sprzątał swoją działkę i po południu rozpalił ognisko, chcąc spalić zebrane gałęzie. Po chwili zostawił je bez nadzoru i oddalił się do pobliskiego domu. W tym samym czasie patrolujący teren policjant z Wieliczki , wspólnie z funkcjonariuszami Straży Ochrony Kolei oraz żołnierzem WOT, zauważył gęste kłęby dymu unoszące się nad jedną z posesji.

Wezwano służby bez zwłoki. Ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko, a po chwili palił się już garaż i dom sąsiadów. Z relacji mieszkańców wynikało, że w budynku może przebywać kobieta z dzieckiem. Policjant i żołnierz WOT wbiegli do płonącego domu, by to sprawdzić. W środku nikogo nie było. Chwilę później na miejscu pracowała już straż pożarna, która rozpoczęła akcję gaśniczą. 36-latek zorientował się, że doszło do pożaru dopiero wtedy, gdy usłyszał syreny.

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Zabierzowie zatrzymali 36-letniego mężczyznę, który spowodował pożar swojej drewutni, a następnie mógł mieć związek z dalszym rozprzestrzenieniem ognia. To była interwencja, która zatrzymała pożar przed znacznie większą tragedią. Szybki czas reakcji służb i wejście do płonącego budynku pozwoliły sprawdzić, czy w środku nie ma nikogo, zanim ogień zyskał jeszcze większą przewagę.

Policja przypomina, że pozostawienie ognia bez nadzoru to jedno z najbardziej niebezpiecznych zachowań. Grozi pożarem, stratami materialnymi i zagrożeniem dla życia oraz zdrowia. Takie działanie może też oznaczać odpowiedzialność przewidzianą przez Kodeks karny. Funkcjonariusze przypominają również o zakazie wypalania traw.

na podstawie: Policja Krzeszowice.

Autor: krystian